Hej..
Nie było mnie tu tyle czasu, zaniedbałam to miejsce, zaniedbując w ten sposób część siebie, część mojego świata, do którego mimo krótkiego czasu się przywiązałam. Nie było mnie tu, bo myślałam, że tego nie potrzebuję, ale chyba jednak się myliłam.. Mimo, że pewnie nikt po takim czasie tego nie przeczyta to muszę się wygadać, każdy czasem musi, to normalna potrzeba uwagi, każda istota ludzka ją posiada. Tak - ja też. Jestem człowiekiem i mam uczucia. Ty również i każda inna osoba, chodząca po tej chorej planecie.(podobno..)
W ostatnim czasie sporo się u mnie zmieniło, pisałam już kiedyś o zmianach, że są nieuniknione, ale też, że ich nie chcę, bo są one dla mnie zbyt ciężkim przeżyciem. Trzeba było pożegnać niektóre osoby, jedne tylko na jakiś czas, inne na dłużej lub nawet na zawsze, bo przecież nie wiadomo, gdzie poniesie nas życie, czym nas zaskoczy.. Niektóre osoby jest ciężko pożegnać, bo wiemy, że są one niezastąpione, ale czy zawsze jest to prawdą? Może to tylko złudzenie? Przyzwyczajenie, że ta osoba zawsze była.. Z czasem każdy z nas pozna odpowiedź, czas jest najlepszą odpowiedzią na pytanie.
Czasem zastanawia mnie, jak ludzie mogą być tacy nieczuli.. Może wyjdę na hipokrytkę, ale zabolała mnie obojętność niektórych ludzi w ostatnim czasie, mimo znajomości od tylu lat..
Zmieńmy temat.
Spotkało mnie w ostatnim czasie mnóstwo pięknych rzeczy, będę niedługo w stanie spełnić kilka marzeń, marzeń, które nie sądziłam, że kiedykolwiek mogą się ziścić, stać się czymś realnym. Chciałabym się cieszyć, spełnię marzenia! To czemu nie umiem? Chciałabym poznać odpowiedź na to pytanie.. Mam przyjaciółkę, siostrę, rodzinę, dach nad głową, jedzenie, ciepło.. To czego mi jeszcze do cholery brakuje? Przecież niektórzy nie mają nawet tego i dlatego czuję się strasznie samolubnie.. Mam wszystko czego mi potrzeba, więc w czym rzecz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz